Archiwa tagu: dzieci ciemności

Życie według praw Bożych jest obowiązkiem Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka IV

Życie według praw Bożych jest obowiązkiem

Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014.

Nauka IV

Niechaj żaden wzgląd ludzki nie wstrzymuje nas, gdzie idzie o wyznanie prawdy i wiary naszej! Męczennicy Pańscy krew za wiarę przelewali, a Bóg był potężny i mocny w sercach ich, tak, że niejedna słaba dziewica nie zadrżała na widok najokropniejszych katuszy i całą potęgę Rzymu, przed którą drżał świat, zwalczyć potrafiła.
A dzisiaj to tysiące ludzi, którzy się szczycą siłą i mądrością, drży przed jednym dowcipem najnikczemniejszego człowieka! Jest to podłość i lęk niegodny wolnego człowieka i sami się tego wstydzimy i chcemy wmówić i w siebie i w innych, że to moralne tchórzostwo nasze jest tylko wielką roztropnością i rozwagą. Dla takiej to roztropności i przezorności Piłat, uznając niewinność Zbawiciela, wydał na niego wyrok śmierci krzyżowej; dla takiej to nieraz przyczyny i my krzyżujemy Chrystusa i wydajemy wyrok potępienia na własną duszę naszą. Czytaj dalej Życie według praw Bożych jest obowiązkiem Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka IV

Nie imię, ale życie katolickie nas zbawi Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka III

Błogosławieństwo świata to śmierć duszy

Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014.

Nauka III

Częstokroć obojętność względem wiary nie pochodzi tyle ze złego serca, ile z nieznajomości, a źle wierzymy, bo źle rozumiemy; więcej błądzi rozum nasz, niż serce, ale w tym jest wina nasza, iż się nie staramy wyjść z błędu i sprostować to, co jest zwichniętego w pojęciach naszych. Nie chcemy patrzeć w światło, bojąc się, aby nas zbytnie nie raziło; lękamy się sami siebie i wolimy pokryć zastaną niewiadomość i wszystkie brudy serca i rozumu naszego, jak je obmyć łzami pokuty; wolimy żyć w pokoju grzesznika, jak w pokoju sprawiedliwego i dlatego uciekamy sami przed sobą, bo znalazłszy siebie, znaleźlibyśmy złość w sobie. Wolimy żyć w nieprzyjaźni z Bogiem, abyśmy żyć mogli w przyjaźni ze światem; wolimy żyć w szczęściu, jak żyć na krzyżu – a my płakać nie umiemy, płakać nie chcemy, zawsze i wszędzie tylko za śmiechem goniąc, ale ten śmiech, to śmiech kurczowy rozpaczającej duszy. Czytaj dalej Nie imię, ale życie katolickie nas zbawi Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka III